Ośrodek Szkolenia Kierowców 3Ośrodek Szkolenia Kierowców 3

ECO-DRIVING

Eco driving na egzaminie na prawo jazdy

eco driving 1

Niebawem będzie trudniej o prawo jazdy. Oprócz znajomości przepisów, egzaminator będzie oceniać, czy kursant potrafi jeździć ekologicznie i oszczędnie.

Szczegółowych kryteriów oceny jeszcze nie ma. Pozostają jedynie ogólne zasady eco-drivingu. Jakie?

Zmiana zasada egzaminów na prawo jazdy ma związek z dyrektywą unijną. Jest tam zapis o kierowaniu pojazdem podczas egzaminu praktycznego w sposób bezpieczny, sprawny i energooszczędny. Dlatego egzaminatorzy będą musieli sprawdzać, czy kursant potrafi jeździć zgodnie z zasadami eco-drivingu.

Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim czy kursant operuje pedałem gazu rozsądnie, czy potrafi przewidywać i ocenić sytuację na drodze, efektywnie wykorzystywać warunki drogowe, płynnie jeździć wreszcie czy potrafi hamować silnikiem i w odpowiednim momencie zmienia biegi nie jadąc na wysokich obrotach.

Gdzie będą uczyć się tych zasad kursanci? W szkołach jazdy. Po wprowadzeniu nowego obowiązku, będą one musiały dostosować program szkoleń do realiów, jakie stawiają WORD-y.

Jak dokładnie będą wyglądać zmiany, tego nie wiadomo. Przed majówkowymi wyjazdami dobrze jednak poznać zasady eco-drivingu. Tym bardziej, że służą one jednemu – ograniczeniu zużycia paliwa. Nawet o 25 proc.

10 litrów na sto kilometrów to nie dużo? Powiedz to mistrzom eko-drivingu. Dzięki kilku prostym zasadom potrafią zużyć zaledwie 2,2 l/100 km. I to przy dobrej średniej prędkości.

Oto kilka prostych zasad eco-drivingu dobrych na majówkowy wyjazd.

1. Nie rozgrzewaj silnika, zanim ruszysz. 

Nawet podczas najbardziej surowej zimy, współczesne samochody są gotowe do jazdy zaraz po uruchomieniu silnika. Jeśli nie będziesz rozpędzać auta do jego maksymalnej prędkości, nie tylko zmniejszysz emisję szkodliwych spalin, ale obniżysz także poziom zużycia paliwa. Zapięcie pasów przed uruchomieniem silnika także pomoże Ci zaoszczędzić paliwo.

2. Podczas jazdy, przewiduj. 

Każdy, kto rozpędzony dojeżdża do czerwonych świateł, tuż przed sygnalizatorem wciska pedał hamulca, a następnie gwałtownie rusza, częściej bywa na stacji benzynowej. Dostosuj prędkość samochodu do aktualnie panujących warunków na drodze.

3. Wyłączaj silnik, nawet podczas krótkich postojów. 

Wyłączanie silnika podczas postoju np. przed zamkniętym przejazdem kolejowym, to dbałość o Twój portfel. W niektórych miastach dodatkowo kierowcy są informowani o tym, jak długo będzie się jeszcze palić czerwone światło. Obawa o zużycie zapłonu ze względu na częste uruchamiania i wyłączanie silnika jest nieuzasadniona – możliwe jest kilkadziesiąt tysięcy uruchomień silnika.

4. Unikaj jazdy na wysokich obrotach. 

Im niższa prędkość obrotowa silnika, tym niższe zużycie paliwa. Zaraz po uruchomieniu silnika, szybko zmień przełożenia na wyższe, aż do osiągnięcia pożądanej prędkości. Jazda na wyższym biegu nie tylko obniża poziom hałasu i emisji szkodliwych substancji, ale także zużycie paliwa.

5. Jedź z równomierną prędkością. 

Gwałtowne i długotrwałe przyspieszanie wiąże się z niepotrzebnym, większym zużyciem paliwa. Najlepiej po rozpędzeniu samochodu, jeżeli pozwalają na to warunki ruchu drogowego (autostrada, droga ekspresowa), używać tempomatu.

6. Dostosuj jazdę do warunków panujących na drodze. 

Jeśli jedziesz drogą wiodącą przez wzniesienia, musisz zadbać o to, by samochód, w momencie zjazdu miał prędkość, która przed kolejnym podjazdem zapewni mu jak największy rozpęd. W ten sposób zaoszczędzisz na pracy silnika i sprawisz, że jazda będzie jeszcze bardziej ekonomiczna.

7. Zwracaj uwagę na właściwe ciśnienie opon. 

Niskie ciśnienie w oponach prowadzi nie tylko do ich odkształcania się. Poprzez większe opory toczenia zwiększa się zużycie paliwa o około 10 procent. Zimowe opony z grubszym bieżnikiem automatycznie powodują zwiększone zużycie paliwa.

8. Nie przewoź ze sobą zbędnego bagażu. 

Jeśli jeździsz ze zbędnym bagażem w bagażniku, zwyczajnie tracisz swoje pieniądze. W zależności od wielkości samochodu, około 100 kilogramów dodatkowej wagi w samochodzie „kosztuje” około 0,7 l paliwa na 100 kilometrów.

9. Unikaj dodatkowego oporu. 

Bagażnik dachowy na narty lub rowery to dowód na Twoje sportowe zacięcie, ale jeśli wozisz go bez potrzeby, automatycznie zwiększasz zużycie paliwa. Podczas jazdy z zamontowanym bagażnikiem zużycie paliwa wzrasta nawet o około 20 procent, w zależności od stylu jazdy.

10. Rozsądnie używaj klimatyzacji. 

Włączanie klimatyzacji na maksymalny poziom może zwiększyć poziom zużycia paliwa nawet do 2 litrów/100 km. Lekarze przestrzegają dodatkowo przed łatwym przeziębianiem się, jeśli temperatura wewnątrz samochodu będzie obniżona o więcej niż 6 stopni, w porównaniu z temperaturą panującą na zewnątrz. Jazda z otwartym oknem jedynie nieznacznie zmniejsza temperaturę wewnątrz samochodu, jednak zużycie paliwa jest wyższe, niż przy działającej klimatyzacji.


Jak wykazują badania, uczestnicy profesjonalnych szkoleń jeżdżą wolniej, a przede wszystkim ostrożniej.  Dotyczy to szczególnie młodych kierowców. Profesjonalne szkolenie jest inwestycją w bezpieczeństwo . Taki kurs jest prawdziwym sprawdzianem umiejętności. Okazuje się, że prawo jazdy to dopiero początek edukacji jako kierowcy. Podczas kursu doskonalenia techniki jazdy kierowca dowiaduje się  jak wiele jeszcze musi się nauczyć oraz […]


W nowej ustawie zmieniającej Ustawę o Kierujących Pojazdami wniesiono m.in. zmiany dotyczące egzaminu praktycznego. Umieszczono zapisy odwołujące się do zasad ecodrivingu. Egzaminatorzy zgodnie z ustawą muszą wymagać przestrzegania tych zasad na egzaminie państwowym.

Wprowadzono dwa zapisy, pierwszy z nich mówi:

Zmiana biegów właściwa dla energooszczędnej jazdy (dotyczy wyłącznie egzaminu państwowego przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E); w zakresie prawa jazdy kategorii B i B+E osoba egzaminowana powinna dokonywać zmiany biegu na wyższy w momencie, kiedy silnik osiągnie od 1800 do 2600 obrotów na minutę, a pierwsze cztery biegi powinny być włączone zanim pojazd osiągnie 50 km/h; w zakresie pozostałych kategorii prawa jazdy osoba egzaminowana powinna utrzymywać prędkość obrotową silnika w zakresie zielonego pola pracy oznaczonego na obrotomierzu pojazdu egzaminacyjnego.

 

Co moim zdaniem jest niezbyt udanym pomysłem. Rozumiem, że ecodriving itd. ale różne silniki różnie się zachowują i takie a nie inne zmiany biegów mogą wcale nie być najbardziej odpowiednie. Akurat auta egzaminacyjne dadzą sobie radę w tych zakresach, zwłaszcza w sytuacjach mających miejsce na egzaminach. Ale czy zasady egzaminu na prawo jazdy nie powinny się stosować przede wszystkim ogólnymi wytycznymi bezpiecznej i sprawnej jazdy? Jeżeli wyprzedzam TIRa i obroty w trakcie przyspieszania dojdą do 2600 to mam zmieniać bieg na wyższy, czyli niebezpiecznie przedłużyć w ten sposób manewr wyprzedzania, w celu oszczędzenia czterech kropli paliwa i umilenia życia jednej biedronce?

Drugi zapis to:

Korzystanie z momentu obrotowego silnika podczas hamowania – stosowanie hamowania silnikiem (dotyczy wyłącznie egzaminu państwowego przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E).

Tutaj akurat jak najbardziej się zgadzam. Ucierpią tutaj osoby, które w sytuacji hamowania na długich odcinkach najpierw wciskają pedał sprzęgła.

Przykład: Jedziemy stosunkowo szybko (egzaminowo, czyli 45-50km/h), za 300 metrów widzimy czerwone światło, chcemy więc powoli zwalniać. Jaka powinna być pierwsza reakcja? Odpuszczenie gazu i odpowiednie hamowanie hamulcem, dopiero przy niskiej prędkości i przed zatrzymaniem dorzucamy sprzęgło. Wiele osób od razu wciśnie sprzęgło (co czasem spowoduje, że samochód przyspieszy zamiast zwolnić, a zawsze spowoduje większe spalanie do momentu zatrzymania) i przejedzie w ten sposób niepotrzebnie ‚na luzie’ 200 metrów. Takie zachowanie będzie teraz błędem, a już do tej pory raczej nie jest mile widziane. Często wśród kursantów można też zaobserwować nie tylko zbyt wczesne wciśnięcie sprzęgła, ale nawet zrzucenie biegu na luz w trakcie zwalniania na długim odcinku drogi. Bo tata tak robi. Egzaminator może od razu wpisać błąd. Należy pamiętać, że mówimy o sytuacjach kiedy hamujemy z większych prędkości na dłuższych odległościach.

To samo tyczy się zjeżdżania z wzniesienia. Nie trzymamy w takiej sytuacji przez cały czas sprzęgła. Tylko hamulec. Dużo kursantów ma błędny nawyk nierozłącznego trzymania hamulca razem ze sprzęgłem ZAWSZE. To będzie błąd.


 

© 2011 OSK3. Wszelkie prawa zastrzeżone.